Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Hobby Challenge. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Hobby Challenge. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 26 września 2016

30 day Hobby Challenge #26 and #27 / 30 dniowe Wyzwanie Figurkowe #26 i #27



An army you would like to play with?
and

An army you would NOT like to play with?


I can't hide the fakt that I already play the army of my choice. Hence I decided to join up two posts into one to make one short instead of two CLICKBAITS and shit.

Why do I play orks? I love those greenskinned idiots, this stampede of neverending fury and inbred ability to make everything work. Glorious!

The army that I would like not to play are the Grey Knights. Not because I hate them for one particular reason. It's just that this is a low model count army, and such armies are unoforgiveable when it comes to mistakes. I mean all armies are like that, but this one in particular.
I really do like the low model count though... 

Frakcja którą chciałbyś dowodzić lub kolekcjonować?
oraz

Frakcja którą NIE chciałbyś dowodzić lub kolekcjonować?

Nie da się ukryć faktu, że już gram swoją wybraną frakcją, dlatego też postanowiłem połączyć dwa dni w jeden post, zamiast stworzyć cholerne CLICKBAITY.

Dlaczego gram orkami? Dlatego, że lubię tych zielonoskórych debili, rozpędzoną masę i ich wrodzony makgajweryzm. Piękna sprawa.

Armią, którą bym nie chciał dowodzić, są Grey Knights. Nie dlatego, że nie cierpię z jakiegoś powodu tej armii, a dlatego, że to jest armia, która nie wybacza błędów. To znaczy żadna nie wybacza, ale mało modelowe armie są bezwględne. A ja nie mam takich umiejętności i tyle. Podoba mi się natomiast mała ilość modeli... 


niedziela, 25 września 2016

30 day Hobby Challenge #25 / 30 dniowe Wyzwanie Figurkowe #25



The most interesting magical or technological item?


Keeping with the orky trend in this series I cannot fail to mention the Shock Attack Gun at least once. This is the time. 
This huge ass machinery krafted by skillful Mek sucks in all froms of life, mostly snotlings and releases them in mids of the enemy causing disturbance and great amounts of damage.

Most often than not it's just a disturbance, but there's plenty of fun if you want to play with this model.

This time it's my model :)
Najciekawszy przedmiot magiczny lub technologiczny z uniwersum?


Pozostają już przy konwencji orkowej, nie mogę nie wspomnieć o Shock Attack Gun. Ta Big Mekowska machina, nie dość, że zasysa błąkające się pod nogami snotlingi i inne zwierzęta, to jeszcze wypluwa je wprost na wroga sięjąc zamęt i zniszczenie.

Właściwie to więcej zamętu niż zniszczenia, ale ubaw jest konkretny.

Tak... tym razem to mój model :)








sobota, 24 września 2016

30 day Hobby Challenge #24 / 30 dniowe Wyzwanie Figurkowe #24





Favourite psychic dyscipine or tech tree?

Since ork never a reliable and effective psychic discipline, I will not share my thoughts on it over here.

But I can share my love for the orky tech. The sheer faith that stuff should work makes it work. That's how, unfortunately for their enemies, orky stuff works. It's all topped off with their amazing scratch building skills.

There's also a rumour, that orks are the most psionic race in the whole universe... think about it:

When they believe that Stompa should work - it works.

When there's a Waaagh! - they all gather. Even if the Waaagh! was galaxies away.

And lastly, isn't it possible that the Emperor lives only kept by orks' believe that he is in fact alive? Huh?
Ulubiona Dziedzina Magii lub Technologii?

Ogólnie to nie lubię magii... Orki nigdy nie miały takiej, solidnej, niezawodnej magii, może dlatego. Więc tutaj się nie wypowiem.

Ale mogę się wypowiedzieć na dziedzinie technologii... Dla mnie jest to wiara, że wszystko ma działać jak powinno. Tak, na nieszczęście ich przeciwników, działa sprzęt orków. To i prymitywny makgajweryzm tej rasy.

Plotka głosi, że orki to najbardziej psioniczna rasa w całym uniwersum... pomyślcie:

Skoro orki, że Stompa działa - to musi działać.

Skoro orki zbierają się instynktownie (Hive Mind?) do większego Waaagh! odległego o galaktyki.

To czy niemożliwym nie jest, że skoro orki wierzą, że Imperator żyje - to on żyje tylko dzięki nim? Hmm?



30 day Hobby Challenge #23 / 30 dniowe Wyzwanie Figurkowe #23



Your favourite monster or a machine model?

I cannot pick anythin else than this machine, machinery... monstrous machinery.

Stompa!

It's a Lord of War model for Ork army in Warhammer 40k. Huge monstrosity that works only because ork mechaniacs believe it does. The engine room is probably empty with a post it note saying:

Vroom! Vroom!

Stompa!

How do deal with it? In game terms it's very hard. You need to kill it right off in one turn. Otherwise all meks from inside will fix it.
We also got Big Mek Stompa, Kustom Stompa and a Stompa unit... you handle the Stompa!
Twój ulubiony model potwora lub maszyny?

Nie może być innej maszyny... maszynerii, potwornej maszynerii, czyli wszystko w jednym.

Stompa!

Jest to model Lord of War w Warhammerze 40k dla armii orków. Wielkie monstrum, które działa, bo orki wierzą, że działa. W kotłowni jest pewnie przyklejona karteczka przypominajka z napisem:

Vroom! Vroom!

Stompa!

Jak sobie z nią dać radę? W kontekście gry, zabić w jedną turę... co nie jest łatwe. Inaczej oddział meków ze środka ją naprawi.
No i mamy Big Mek Stompa, Kustom Stompa... oddział Stomp... tego nie ogarniesz, to je z amelinium! 



czwartek, 22 września 2016

30 day Hobby Challenge #22 / 30 dniowe Wyzwanie Figurkowe #22



Favourite elite unit?

Keeping to the orky trend I need to say that:

My favourite elite unit are Nob Bikers.


Why? Well... they are so awesome! They can create a death star that you need to pay attention to. Conversion wise, you can convert Deffkoptas to have bigger bikes, which is epic.

Ten such guys paired with a Warboss on a Bike and a Painboy and your death star gets very tough. Top it off with a Big Mek with KFF and you limit amount of wounds from shooting while you get to the enemy.

I am missing only few models, to have my own... keep your fingers crossed ;)




Ulubiony oddział elitarny?

Utrzymując już trend orkowych postów w tym wątku o oddziałach, powiem że:

Moim ulubionym oddziałem są Nob Bikerzy.

Dlaczego? Ano dlatego, że to przekoksy i potrafią nieźle namieszać. Nie dość, że modele są fajne, to jeszcze Noby... no kurczę. Elitarna jednostka orkowa na motorach.
Przypomnę poprzedni post, w którym pisałem o konwersjach Deffkopt na motory. Można sobie zrobić mega duże motorki.

Dziesięciu takich kolesi, z Warbossem na motorze, najlepiej jeszcze Painboy i masz mały Orkowy Death Star. Na dodatek dorzuć Big Meka z KFF dla ochrony w dojeździe i masz pocisk.

Brakuje mi tylko kilku modeli aby taki oddział mieć, więc trzymajcie kciuki ;)


These are not my models

środa, 21 września 2016

30 day Hobby Challenge #21 / 30 dniowe Wyzwanie Figurkowe #21




Favourite cavalry model (armoured or airborne)?


So I'm sitting here thinking which unit deserves to be  picked as an answer for this question and to appear as my choice in this post. And what else can I pick if not the coolest and most versatile unit in ork codex. I'm talking about the Deffkopta, of course.
Twój ulubiony model kawalerii (także powietrznej lub pancernej)?

Siedzę tutaj sobie i rozkminiam, która to jednostka zasługuję na wzmiankę w tym poście, jako odpowiedź i mój wybór. No nie mogę wybrać niczego innego, jak najfajnieszej jak i najbardziej wszechstronnej jednostki w kodeksie orków. Mowa oczywiście o Deffkopcie.


Of course I'm not talking about this one, haha! This piece of crap is so overpriced and available for dirt cheap elsewhere...
Haha! Oczywiście nie mówię o tej wersji. Chyba najdroższa wersja modelu, która jest też dostępna za bezcen w dużo lepszym wydaniu!

This is not an official pic, since you cannot find this model anywhere else except for Assault on Black Reach boxset from yeeeaaars ago.

In game as in conversions these models are so versatile. Not to take too much of your time let me bullet point it:

In game:
- objective retaker on last turn - 12" movement and 12" flat out
- harass unit - outflank and rokkits with S8 AP3 rarely get ignored, so to take it down is one turn less of shooting my boyz
- in a group of five they can be a pain in assault - just before charge fire up 15 big shoota shots and then smash with 20 S5 attacks and... Hit&Run and charge again... or run away.

Conversion wise, let the pictures below speak for themselves. None of these models is mine, I found them on Google search.

Nie jest to może i oficjalna fotka, ale nie da się tego modelu kupić inaczej, jak pozostałości po Inwazji na Czarną Grań sprzed wieeeluuu lat.

I w grze i w konwersjach model ten ma swój urok i wielorakie zastosowania. Żeby się nie rozpisywać napiszę w punktach i pokażę kilka fotek.

W grze:
- zajmowacz znaczników w ostatniej turze - 12" ruchu, 12" flat out
- przeszkadzajka - outflank i rokkity S8 AP3, tego się nie ignoruje, a to znaczy, że tura strzelania nie idzie w boysów
- w grupie pięciu potrafią zrobić sieczkę - przed atakiem wypłacić 15 strzałów TwinLinked a potem zaatakować z siłą 5 i 20 atakami... no i zrobić Hit&Run i zszarżować znowu, albo uciec.

W modelarce, niech zdjęcia mówią same za siebie. Znalezione w necie, żadne z tych modeli nie są moje. 






wtorek, 20 września 2016

30 day Hobby Challenge #20 / 30 dniowe Wyzwanie Figurkowe #20




Favourite infantry of heavy infantry model?


Im my opionion the best models, with most character, are the ork Kommando. I love these models so much. In the base unit you get four different boyz, in separate sets you can get a guy with a flamer and one with big shoota.

On top of that we got a Nob with grot on his back. I managed to paint these, you can find them in the link below.

In general very well done models that stand a test of time even against some new designs, although I believe we would be getting even better looking ones.

Ulubiony model piechoty lub ciężkiej piechoty?

Moim skromnym zdaniem, najbardziej charakternym modelem / modelami są Komandosi dla armii orków. Strasznie mi się te modele podobają. W podstawowym oddziale mam czterech różnych chłopakuf. Można też dokupić chłopka z miotaczem ognia oraz dużą spluwą.

Do tego mamy niesamowity model komandosowego burszuja z grotem w plecaku. Nawet pomalowałem swojego całkiem fajnie, link do filmiku poniżej.

Ogólnie wszystkie modele elitarne orków wyglądają bardzo ładnie. Są dopracowane, pomimo upływu lat... 



 

sobota, 17 września 2016

30 day Hobby Challenge #17 / 30 dniowe Wyzwanie Figurkowe #17


Favourite color scheme of an army or paints?


When it comes to a color scheme it has to be the Goff Clan scheme of an ork army. It's simple, effective and easy to apply in short time. However, to make it look propah gud, you need to invest time in chipping and detail work. Very complex stuff.

When we talk paints, I got my duo of paints:

Nuln Oil & Agrax Earthshade. These two are so versatile, you can get amazing results by mixing them with other paints. Yes yes, not only covering you half assed models you botched up in half an hour. Proper mixing and application makes the model look astonishing. It's a secret weapon of our famous polish painters like C'Tan, Rudyk or Bohun. I try to copy their style and imitate results. Thanks to these two you and a little bit of time (max four hours per Golden Demon standard mini) you can achieve similar results as the aforementioned.

PS
The part about the paints is an obvious joke. I am a huge fan of the mentioned artists and my skills are not even on the scale with them... but they most probably use washes to something. Like spicing their tea!



Twój ulubiony schemat kolorystyczny armii lub ulubione kolory farb?

Jeśli chodzi o schemat kolorystyczny to najbardziej lubię Goff Clan orkowy. A to dlatego, że w miarę prosto się go maluje, ale żeby go zrobić dobrze, to trzeba się jednak napracować.
Te wszystkie kratki, ząbki i inne pierdółki.

Jeśli chodzi o farbkę to mój utalentowany duet:

Nuln Oil & Agrax Earthshade. Te dwie farbki są tak wszechstronne, że można uzyskać niesamowite efekty mieszając je z innymi kolorami. Tak tak, nie tylko pokrywając uprzednio koślawo pomalowaną figurkę. Odpowiednie wymieszanie tych farbek z żółtym powoduje, że po nałożeniu na model wygląda rewelacyjnie. Jest to tajna metoda polskich malarzy takich jak C'Tan, Rudyk czy Bohun, których usilnie naśladuję i studiuję ich metody.
Dzięki tym dwóm farbkom i odrobinie czasu (nie za dużo, max cztery godzinki na model do wystawienia na Golden Demon) jesteście w stanie osiągnąć poziom, wcześniej wspomnianych. Polecam!

PS
Część o farbkach jest oczywiście żartem :)
Jestem wielkim fanem wymienionych artystów i gdzie mi tam do nich... ale i tak na pewno używają washy do czegoś. Na przykład do herbaty!


 

piątek, 16 września 2016

30 day Hobby Challenge #16 / 30 dniowe Wyzwanie Figurkowe #16



Favourite tactics: offense or defense?

Since I mostly play Orks I think there is no surprise in my choice: offence!

Mostly it works, more often it doesn't work, but I get the fun out of my opponents' faces anyway. The sad realization thet they are being charge by dispensable units with strength 4 attacks... priceless.

I like to suprise them like that, but sometimes I also like to sneak around, do the crawl up the edge or deep strike in the back... it never ends well for me.
Ulubiona taktyka, czyli atak czy obrona?

Nie ma się co tutaj rozpisywać... zawsze atak!
W końcu gram orkami.

Czasami się uda, w większości przypadków nie, ale mina przeciwników, którzy nagle muszą dać sobie radę z kilkudziesięcioma atakami z siłą 4 jest bezcenna.

Lubię zaskakiwać w ten sposób, lecz czasami, coś mnie tknie i gram bardziej podstępnie, zbliżając się i robiąc delikatne podejścia, kombinacje... nigdy się to dla mnie dobrze nie kończy.


czwartek, 15 września 2016

30 day Hobby Challenge #15 / 30 dniowe Wyzwanie Figurkowe #15


What's the smallest model you have played with or painted?

I think this would have to be the Flames of War army I have painted some years ago. I bought a lot of Shermans, a lot of infantry and painted the lot in one week. But... these were some seriously small models. I couldn't do much details on them, that's why I didn't get the hobby side of it really.

Soon I sold them all and moved back to 40k. 

Below some pics of the first batch of the models I painted, old photos I could find.

Najmniejszy model jaki pomalowałeś lub którym dowodziłeś?

Kiedyś kiedyś miałem całą armię do Flames of War. Zakupiłem masę Shermanów, masę piechoty i pomalowałem to wszystko w jeden długi tydzień. Niestety nie dało rady robić ciekawych szczegółów na tej piechocie i modelach ogólnie, dlatego też strona modelarska mnie nie porwała.

Wkrótce wróciłem znowu do 40tki..

Poniżej stare fotki pierwszej partii pomalowanych figurek jakie mogłem znaleźć.





środa, 14 września 2016

30 day Hobby Challenge #14 / 30 dniowe Wyzwanie Figurkowe #14




Favourite type of terrain, battle ground or a diorama?


When it comes to my gaming tables I don't have a particular type I like, but I got my favourite set ups. Let's go.

For my small games, where there should be no or very little vehicles, I like very congested city terrain. That's why you can see such in my battle reports.

For bigger games I like almost empty tables. Couple buildings here and there, some trees, hills and that's it. A lot of space to manouver around.

In general I do not like to play on an unfinished tables, with unfinished models, but it doesn't have to be a Warhammer World level of table to be pleasant. 
The models should be the focuse point, not the terrain, but the more details there are the better.
Ulubiony rodzaj pola bitwy, element terenu lub makieta?

Jeśli chodzi o teren do gry, to w sumie nie mam nic ulubionego, ale mam ulubione typy ustawień. Tak więc zaczynajmy.

Do małych gier, gdzie nie będzie lub też nie powinno być zbyt dużo pojazdów, to na pewno lubię gęsto zagęszczone tereny miejskie. Dlatego też na moich raportach można takie spotkać.

Lubię także, do większych gier, puste zupełnie stoły z kilkoma elementami, budynkami a tak poza tym jakaś skałka, lasek i koniec.

Ogólnie nie lubię grać na nie skończonych stołach, niepomalowanymi modelami, ale nie przesadzając, nie muszę grać na dioramie.
Oczywiście im więcej detali, tym lepiej, ale to jednak modele mają być w centrum zainteresowania.


wtorek, 13 września 2016

30 day Hobby Challenge #13 / 30 dniowe Wyzwanie Figurkowe #13



Your biggest failure gaming or modelling wise?


Remember hte dice I didn't want to mention on day six? Hear this...

Imagine the following battleline. Two Battlewagons, two Trukks, two Dreads and six Killa Kans. The only thing they need to do is to go through difficult terrain. No biggiem right? One in six.

Wagons - ones, Trukks, one and six (althought the one stuck i still blocking the other one), Dreads - ones, Killa Kans - one one in each squad, so they all keep coherency and stay.

But wait, you got Deff Rollas, Reinforced Rams... yeah? OH YEAH??? FUUUU*K!!!

I ROLLED ONES!!?!?!!!!1111

At this point I hurled the dice at my friend who was literally rolling on the floor laughing. I missed with all of them... FUCK MY LIFE!!!



 Największa porażka w grze bitewnej lub niepowodzenie modelarskie??

Pamiętacie kości, o których nie chciałem wspominać dnia szóstego? No właśnie...

Więc wyobraźcie sobie sobie rzecz następującą. Dwa Battlewagony, dwa Trukki, dwa Dready i sześć Killa Kan mających w tej turze szarżować przeciwnika. Jedyne co muszą zrobić to przejść trudny teren. Nic trudnego prawda? Szansa jedna na sześć.

Wagony - jedynki, Trukki - jedynka i six (ale ta pierwsza i tak blokuje mi przejazd), Dready - dwie jedynki, Killa Kany, po jednej jedynce na oddział, czyli cały oddział stoi.

Ej no, ale moment... przecież Reinforced Ram i Deff Rolle na Wagonach i Trukkach... ta? TAAA?!! KU***WAAAA!!!

JEDYNKI?!?!!!!!1111

W tym momencie rzuciłem kościami w kolegę, który pokładał się ze śmiechu. I tak kuffa nie trafiłem żadną... FUCK MY LIFE!!!




    poniedziałek, 12 września 2016

    30 day Hobby Challenge #12 / 30 dniowe Wyzwanie Figurkowe #12


    A situation you will never forget, that happened during a game or painting?


    That's a bit strange question, especially that it concerns painting. But! I got a story for you...

    Once upon a time on a late night shift, I think it was three or four am, I have been painting models with my coworker. We have, unfortunately been drinking coke as well.


    So, being tired as I was, I reached out, grabbed a mug and took a huge gulp of paint water...

    Blurgh....!
    Sytuacja, której nigdy nie zapomnisz, a która przytrafiła się podczas bitwy lub w trakcie malowania?

    Trochę dziwne pytanie, w szczególności, że połączone z sytuacją przy malowaniu. Ale! O dziwo... mam ciekawą sytuację.

    Kiedyś na nocnej zmianie malowałem swoje figurki w pracy, była już jakaś trzecia czy czwarta rano i razem z kolegą, malowaliśmy figsy i popijaliśmy kolę.

    Niestety, zmęczenie dało się we znaki, i spragniony wziąłem ogromny łyk wody do malowani - była bardziej pod ręką...

    Bleeeee!




      niedziela, 11 września 2016

      30 day Hobby Challenge #11 / 30 dniowe Wyzwanie Figurkowe #11


      Your favourite painting or gaming music?

      Well, I do not tend to listen to music any more. I used to... metal for Orks, drum and bass for Tau, Dawn of War soundtracks for Space Marines.

      For some time now I only listen to things that calm me down... and here we got Vaults of Terra.

      Great YouTube channel devoted to Warhammer 40k role. I strongly suggest listening to the playlists.


      Twoja ulubiona muzyka do grania lub malowania?

      Hmm... Ogólnie to staram się nie słuchać muzyki jak maluję. Kiedyś tak, słuchałem metalu jak malowałem orków, drumów, dubstepów jak malowałem Tau, ścieżek dźwiękowych z Dawn of War jak malowałem Space Marines.

      Od jakiegoś czasu jednak, wolę coś, co mnie uspokaja... i tu mamy Vaults of Terra.

      Świetny kanał poświęcony światu Warhammera 40k. Polecam w szczególności słuchanie po playlistach.

      30 day Hobby Challenge #10 / 30 dniowe Wyzwanie Figurkowe #10


      Favourite army you have led or painted?


      Well... make an educated guess!

      OF COURSE IT'S ORKS!

      Since day one with Warhammer 40k it was Orks. In Warhammer Fantasy Battle - Orks. Age of Sigmar - Orks.

      I just like thsese green morons. I enjoy playing them a lot, because even if you are losing, you can still make epic moves to remember.

      I wouldn't change this green smelly horde for nothing!

      Ulubiona frakcja, którą dowodziłeś lub którą pomalowałeś?

      Nie będzie to dla nikogo zaskoczeniem, że Orki!

      No bo cóżby innego? Od początku mojej przygody z Warhammerem 40tką są to Orki. W Warhammer Fantasy Battle - Orki. W Age of Sigmar - Orki.

      Po prostu lubię tych zielonych wariatów. Fajnie się nimi gra, bo nawet przegrywając można zrobić epickie akcje, które pamięta się dość długo.

      Nie zamieniłbym mojej zielonej chołoty na nic innego. Basta!


      piątek, 9 września 2016

      30 day Hobby Challenge #9 / 30 dniowe Wyzwanie Figurkowe #9


      Biggest model you have ever painted or commanded in a game?



      I will not elaborate here too much. I have had two large models in my life, the two super-heavy for my army of Orcs. The first and the one which I  want to mention in this article is Skullhamma , the second is a Stompa, but this is not yet finished and is sitting sad on the shelf.

      So almost ten years ago I built a this moving fortress. I bought a tank from Tamyia, Challenger MKII, and created this monster out of the things that I had on hand .

      As you can see, painting is not great and this is one of my first big conversions, but as I never showed it on the blog and in honestly I am amazed that I still had some pics, here it is...

      SKULLHAMMA !

      PS I think it's high time to make this model again with new conversion and painting skills, what do you think about it?
      Największy model jaki pomalowałeś lub którym dowodziłeś?

      Nie będę się tutaj rozpisywał. Mam, miałem dwa duże modele w swoim życiu, dwa super heavy dla mojej armii Orków. Pierwszym i tym który chce wspomnieć w tym artykule jest Skullhamma, drugim jest Stompa, ale ta jeszcze nie jest skończona i stoi smutna na półce.

      A więc lat temu dziesięć już prawie zbudowałem sobie tę jeżdżącą fortecę. Kupiłem czołg Tamyia Challenger MKII i z niego stworzyłem monstrum z rzeczy, które miałem pod ręką.

      Jak widać malowanie nie jest świetne i jest to jedna z pierwszych moich dużych konwersji, ale jako, że nie pokazywałem jej nigdy na blogu i w sumie jestem zdziwiony, że jeszcze miałem gdzieś fotki, pokazuję oto tu...

      SKULLHAMMA!

      PS Czas najwyższy zrobić ten model jeszcze raz z nowym umiejętnościami składania i malowania, cow wy na to?





      Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...